Oficjalnie można stwierdzić, że niedźwiedź był widziany w okolicach Bereśnika i Sewerynówki. Dotarliśmy do świadka, który spotkał „misia” na swej drodze.

Pan Grzegorz jechał samochodem ulicą Kunie na Bereśnik, nagle zauważył, że z góry Żdzar –  (lokalna nazwa), coś dużego schodzi na drogę. Zwolnił i przyświecił długimi światłami. Zwierzę spojrzało w kierunku Pana Grzegorza i stanęło na środku drogi na dwóch łapach. Nie zastanawiając się długo,wrzucił wsteczny i uciekł. Jak twierdzi: „niedźwiedź miał na pewno ponad dwa i pół metra wysokości„.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here