Pierwszy incydent zimowy w Szczawnicy, temperatura w nocy spadła kilka stopni poniżej zera, w dzień ledwo jeden czy dwa stopnie na plusie. Ludzie wracają z pracy i zaczynają palić w piecach, o godzinie 16.00 – robi się kolorowo, dymy z kominów są czarne, niebieski, białe, żółte, siwe…

Dym leci z kominów w centrum, w Szczawnicy Wyżnej i Niżnej. Wszędzie.

W Niżnej Szczawnicy, przy krzyżówce z Widokiem czuć plastik, plastikiem palą tam codziennie. Nie każdego stać na węgiel czy drzewo.

Według badań, które były przeprowadzane w Szczawnicy w roku 2015 kilkugodzinne stężenie PM10 przekraczało 350 ug/m3, gdzie norma to 50 ug/m3.

Według danych Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska Szczawnica jest prawie rekordzistą pod względem przekroczenia normy zanieczyszczenia powietrza rakotwórczym benzo(a)pirenem w Małopolsce w ubiegłym roku.

Trujemy się nawzajem drodzy Mieszkańcy, jak w Pekinie – zakładamy maski przeciwpyłowe. To nie są żarty. Bo mamy zanieczyszczenie jak w stolicy Chin.

fot. ciekawe.org/Pekin