Po raz pierwszy Henryk Sienkiewicz gościł w pienińskim uzdrowisku jako guwerner Woronieckich w roku 1868. Ponownie przyjechał z odczytem już jako znany dziennikarz i publicysta w sierpniu 1879 r. Wtedy też poznał tu swoją przyszłą pierwszą żonę Marię Szetkiewiczównę. Po raz trzeci przebywał w Szczawnicy latem 1909 r. Wraz z córką, teściową i szwagierką mieszkał w willi „Pod Batorym” usytuowanej w Parku Górnym. Pracował wtedy nad powieścią „Wiwry”, w listach jednak narzekał, że Szczawnica nie sprzyja twórczemu myśleniu. Okazało się, że zmartwieniem było zdrowie córki.

Nieco powyżej tego budynku (dziś jest to hotel „Batory”) prawie naprzeciwko „Dworca Gościnnego” można pospacerować parkową alejką zwaną alejką Sienkiewicza. To tu chronił się przed natrętami, którzy zakłócali mu – znanemu pisarzowi i ofiarnemu dobroczyńcy – spokój konieczny podczas pisania „Wirów”.

W 2008 r. przy deptaku w centrum uzdrowiska (ulica Zdrojowa), m.in. dzięki staraniom Wandy Silezin, krakowskiej nauczycielki, a równocześnie miłośniczki Szczawnicy, odsłonięto pomnik Sienkiewicza. Dwumetrowy monument jest dziełem artysty rzeźbiarza Czesława Dźwigaja.

Szczawnicka szkoła podstawowa jeszcze za życia pisarza (w 1912 r.) przyjęła jego imię, a OSP w Szczawnicy chlubi się tym, że Henryk Sienkiewicz był jej honorowym członkiem.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ