burmistrz-szczawnica

Nowe wybory samorządowe już za rok. Kto chciałby zasiąść na fotelu burmistrza Szczawnicy w 2018 roku?

Jesienią przyszłego roku będziemy wybierać wójtów, burmistrzów i prezydentów miast – oczywiście jeśli PiS nie postanowi inaczej i na przykład nie skróci kadencji władz w samorządzie. Póki co, temat ograniczenia kadencyjności oddalił się, przypomnijmy, że planowano takie zmiany, po których wejściu obecny burmistrz Grzegorz Niezgoda nie mógłby już startować na kolejną kadencję.

Powoli wyłaniają się kandydaci na burmistrza. Mówi się o Edmundzie Ciesielce, kiedyś był związany z ZEW Niedzica, teraz prowadzi swoją własną działalność w zakresie doradztwa energetycznego i inwestycyjnego.

Kto jeszcze mógłby powalczyć o stanowisko? Wśród potencjalnych kandydatów wymienia się Tomasza Hamerskiego który startował 3 lata temu na fotel radnego, to syn senatora RP Jana Hamerskiego, w przypadku startu na pewno będzie miał pełne poparcie Prawa i Sprawiedliwości. Choć niewykluczone, bo i takie głosy się pojawiają, że o fotel burmistrza może ubiegać się Jan Hamerski.

Obecny burmistrz decyzji o starcie jeszcze nie podjął, jak powiedział Tygodnikowi Podhalańskiemu wciąż się waha. Pewne jest, że jego kontrkandydaci w ostatnich wyborach Zofia Ossowska i Zenon Kasprzak w szranki już nie staną.

Tomasz Hurkała brany był pod uwagę jako pewny kandydat dopóty, dopóki nie został dyrektorem MOKu. W grze politycznej to była doskonała zagrywka Grzegorza Niezgody ponieważ Tomasz Hurkała bitwę o fotel mógł naprawdę wygrać.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here