Śląska policja zorganizowała w Szczawnicy w jednym z pensjonatów antystresowy plener plastyczny, który sfinansowano z funduszu na leczenie i rehabilitację funkcjonariuszy. Ale jest jedno „ale”:  jak dowiedziała się Gazeta Wyborcza: „Nie pojechał tam jednak ani jeden policjant po traumatycznych przeżyciach, obrazy malowała za to szefowa gabinetu komendanta wojewódzkiego”

O całej sprawie przeczytacie tutaj.